Rozwiązywanie umów na czas określony

Fundamentalną zasadą obowiązującą w obrocie gospodarczym jest zasada swobody umów, wyrażona w art. 3531 Kodeksu cywilnego z dnia 23 kwietnia 1964 r. (t. j. Dz. U. 2016 poz. 380, z późnym. Zm. — dalej: k.c.): „Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego”. Oznacza to, że strony umowy mogą dowolnie ukształtować relacje między sobą, pod warunkiem, że ustalenia między nimi nie są sprzeczne z naturą stosunku prawnego i nie uchybiają przepisom lub zasadom współżycia społecznego.

 

W związku z powyższym zakres autonomii jest bardzo szeroki: podmioty gospodarcze we wskazanych granicach mogą swobodnie decydować, do czego się zobowiążą między sobą oraz na jakich zasadach. Przy zawieraniu umów zazwyczaj określa się przedmiot wzajemnych świadczeń, zasady odpłatności lub nieodpłatności, długość trwania umowy, sposoby jej wygaśnięcia lub rozwiązania, a także zasady odpowiedzialności w razie naruszenia jej postanowień.

 

Odnośnie ogólnej zasady wygasania zobowiązań, to tutaj znajduje zastosowanie art. 3651 k.c.: „Zobowiązanie bezterminowe o charakterze ciągłym wygasa po wypowiedzeniu przez dłużnika lub wierzyciela z zachowaniem terminów umownych, ustawowych lub zwyczajowych, a w razie braku takich terminów niezwłocznie po wypowiedzeniu”. Przepis odnosi się do zobowiązań, w których nie został określony termin lub zdarzenie powodujące wygaśnięcie zobowiązania; nie odnosi się również do zobowiązań, które mają charakter jednorazowy (np. w przypadku umowy sprzedaży). Zgodnie z tą regulacją zobowiązania ciągłe (czyli trwające dłuższy czas) i bezterminowe wygasają po upływie:

— terminu wypowiedzenia wskazanego w umowie;

— terminu wypowiedzenia wskazanego w przepisach;

— terminu ustalonego zwyczajami.

 

W razie, gdy powyższe terminy nie są w żaden sposób określone, zobowiązanie wygasa niezwłocznie po wypowiedzeniu. „Zgodnie z przepisem art. 3651 k.c., jeżeli brak terminów umownych, ustawowych lub zwyczajowych, zobowiązanie gaśnie niezwłocznie po wypowiedzeniu. Określenie „niezwłocznie po wypowiedzeniu” nie powinno być interpretowane wbrew swojemu znaczeniu w języku powszechnym (odmiennie M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, art. 3651, nb 5)” (A. Olejniczak, Komentarz do art. 365(1) Kodeksu cywilnego, w: Kodeks cywilny. Komentarz, t. 3: Zobowiązania – część ogólna, red. A. Kidyba, LEX 2014).

 

Ustawodawca wprowadził przepis art. 3651 k.c., aby zapobiec istnieniu zobowiązań wieczystych, których nie da się rozwiązać bez obustronnego porozumienia między podmiotami.

 

Inaczej jest w przypadku umów zawartych na czas określony, albowiem od czasu starożytnych obowiązuje zasada pacta sunt servanda (umów należy dotrzymywać). Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie przyjmuje się, że takie zobowiązania mogą ulec wcześniejszemu zakończeniu tylko w sytuacjach przewidzianych przepisami prawa lub w przypadkach wskazanych w treści samej umowy — aczkolwiek ten drugi wariant również budzi zastrzeżenia w odniesieniu do niektórych stosunków prawnych. Część prawników stoi na rygorystycznym stanowisku, że strony, zawierając kontrakt limitowany czasowo, nie mogą co do zasady wprowadzić postanowień umożliwiających przedwczesne rozwiązanie umowy, ponieważ kłóci się to z istotą stosunku prawnego.

 

Różnice między zobowiązaniami na czas nieokreślony i czas określony trafnie scharakteryzował Sąd Najwyższy w uchwale z 2007 r.:  „Chociaż dopuszczalne jest wypowiadanie także umów zawartych na czas oznaczony, to nie można zapominać o istotnej różnicy, jaka istnieje w tym zakresie pomiędzy tymi umowami a umowami zawartymi na czas nieoznaczony. Z punktu widzenia stron takich umów, stabilność, jaką stwarza umowa na czas oznaczony, daje znacznie trwalsze podstawy dla ochrony ich interesów, niż umowy zawarte na czas nieoznaczony. Gdy czas trwania umowy jest oznaczony, strona ma pewność, że – poza wypadkami określonymi w ustawie – wcześniejsze rozwiązanie takiej umowy jej nie grozi. Analiza sytuacji, w których dozwolone jest rozwiązanie w drodze wypowiedzenia umowy zawartej na czas oznaczony, prowadzi do wniosku, że strony, które należycie wykonują swoje obowiązki umowne, nie są narażone na wcześniejsze zakończenie umowy, oraz że mogą do tego doprowadzić, gdy druga strona wykona umowę nienależycie” (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2007 r., sygn. III CZP 74/07).

 

Pogląd ten, jako naruszający kodeksową zasadę swobody umów, jest dość szeroko krytykowany — podnosi się, że zwłaszcza w przypadku kontraktów zawieranych na bardzo długi okres czasu odbieranie stronom możliwości sformułowania katalogu przyczyn, z powodu których można jednostronnie rozwiązać umowę, takie podejście może naruszać interesy kontraktującego, a ponadto uniemożliwia swobodne ukształtowanie stosunku prawnego zgodnie z potrzebami i oczekiwaniami.

 

Tylko w niektórych przypadkach prawodawca zdecydował się rozstrzygnąć ten spór o możliwość rozwiązania umowy terminowej na drodze ustawowej, wprowadzając odpowiednie regulacje prawne w tym zakresie. Tak stało się między innymi w odniesieniu do umowy najmu oraz pośrednio umowy dzierżawy.

 

2 komentarzy do “Rozwiązywanie umów na czas określony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów HTMLi atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>